Monika Brzywczy

Już są! Usta po raz trzeci!

Wydaliśmy przyjęcie nad wodą dla przyjaciół Moniki Brodki, zaprosiliśmy na kolację Alicię Rios, artystkę i przyjaciółkę Pedro Almodovara, namówiliśmy ją też na stworzenie specjalnej jedzeniowej rzeźby inspirowanej Warszawą, zwiedziliśmy i opisaliśmy gastronomiczny Sztokholm.

– 17/10/2014 –

Ale przede wszystkim zabieramy was nad wodę. Tematem numeru są ryby, te spotykane w polskich jeziorach i rzekach, o których opowiadają nam dwaj zapaleni wędkarze Karol Zacharczuk i Olin Gutowski (1000 wędek), jak i brzydkie dziwolągi, o których pisze Jakub Pieniążek (Fish Lovers) – batrachy, żabnice, rogatnice, pałasze. Tymi fascynuje się belgijski kucharz Filip Claeys, który w swojej restauracji serwuje właśnie te niekochane gatunki. Dla nas ryby na talerze kładzie Agata Pospieszyńska, która nie tylko robi piękne zdjęcia, ale też rewelacyjne gotuje. Nic dziwnego, bo jest wnuczką jednej z najbardziej znanych autorek książek kulinarnych Katarzyny Pospieszyńskiej. O innym autorze kulinarnym Ali Babie, który stworzył jedną z wiekopomnych pozycji dotyczących kuchni, Gastronomie Pratique i który okazuje się Polakiem pisze u nas Magdalena Kasprzyk-Chevriaux. Monika Brodka wydała razem z USTAMI kolację dla swoich przyjaciół, a przy okazji opowiedziała nam o wątkach jedzeniowych w swoich piosenkach, swojej strategii organizacji przyjęć oraz pozwoliła przyjrzeć się swojej twórczości od kuchni. Mieliśmy też przyjemność gościć na kolacji Alicię Rios, hiszpańską artystkę, przyjaciółkę Pedro Almodovara, która jedzenie traktuje jako materię twórczą. Specjalnie dla nas zbudowała jedzeniową impresję na temat Warszawy i opowiedziała nam o genezie terminu „foodie”. Za to nasza ulubiona foodieska i profesor gdańskiego ASP w jednej osobie, Anna Królikiewicz opowiada o futurystycznych bankietach taktylnych, na których należało nastawić się na doświadczanie wszystkim zmysłami. Te rozpala sesja bardzo zdolnej fotografki Agaty Wrońskiej o wiele mówiącym tytule „Upał”. I znowu musimy się schłodzić, tym razem wyprawiając się na północ do Szwecji, gdzie razem z Anią i Michałem Rudnickimi zbieraliśmy jagody, a potem zwiedziliśmy najlepsze gastronomiczne (i nie tylko) miejsca Sztokholmu. Nasz przewodnik pozwoli wam nie błądzić tylko od razu trafić w dziesiątkę. Miłej lektury!





comments powered by Disqus