Redakcja

Lizako-ciastka czyli pop-cakes

Na dobry początek wakacji, w nagrodę za wszystkie zdane egzaminy i świadectwa z czerwonym paskiem rozpusta wakacyjna.  Biszkopty w białej czekoladzie z liofilizowaną truskawką i te z zielonej herbaty. Dzieciaki kochają lizakową formę. A dorosłym też należy się trochę kulinarnej beztroski.

– 27/06/2015 –

Lizaki można przygotować na dwa sposoby – wypiekać prosto w foremce z okrągłymi zagłębieniami przeznaczonej do tego celu, albo upiec najpierw biszkopt, pokruszyć go na kawałki i połączyć z serkiem lub ubitym masłem.

 

  • 120 g masła w temperaturze pokojowej
  • 100 g cukru
  • 2 jaja w temperaturze pokojowej
  • 180 g mąki
  • 4 łyżki maślanki w temperaturze pokojowej
  • 4 g zielonej herbaty matcha
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego

 

  • 5 jaj
  • 180 g cukru
  • 180 g mąki
  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • 200 g truskawek
  • 300-350 g serka mascarpone (zależnie od wilgotności ciasta)

 

  • 400 g białej czekolady
  • 400 g mlecznej czekolady
  • 40 g oleju
  • 50 g liofilizowanych truskawek
  • garść świeżych jagód
  • sól

 

 

Zielone lizaki przygotujemy, wykorzystując formę. Masło, cukier i aromat waniliowy ucieramy mikserem na biało. Dodajemy po jednym jajku, cały czas miksując. Mąkę i zieloną herbatę przesiewamy i dodajemy do mokrych składników wraz ze szczyptą soli. Na koniec wlewamy maślankę. Nie miksujmy niepotrzebnie zbyt długo, lecz wystarczająco do uzyskania jednolitego ciasta.

Formę smarujemy dokładnie masłem. Napełniamy ciastem dolną ich część na płasko. Przykrywamy górną częścią i pieczemy w nagrzanym do 170 stopni piekarniku ok. 35 minut. Studzimy i wyjmujemy z foremek, odkrawając nadmiar ciasta, nadziewamy na patyczki.

 

Truskawkowe lizaki zrobimy metodą alternatywną, czyli najpierw upieczemy klasyczny biszkopt. Ubijamy jajka z cukrem i szczyptą soli na biało*. Obie mąki przesiewamy i na 3 porcje dodajemy do mokrych składników, mieszając delikatnie silikonową szpatułką. Wylewamy do prostokątnej formy 40 x  20 cm, wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w nagrzanym do 170 stopni piekarniku 25 minut. Gotowe wyciągamy z piekarnika i rzucamy z wysokości 1 metra na podłogę (najlepiej na dywanik, szkoda parkietu…), aby biszkopt się nie zapadł. Ostudzony kruszymy i łączymy z ubitym serem mascarpone oraz pokrojonymi w drobną kostkę truskawkami. Formujemy w dłoniach zwarte kulki, nadziewamy na patyczki i chłodzimy przez minimum 1 godzinę w lodówce.

 

Obie czekolady roztapiamy oddzielnie w kąpieli wodnej, dodając do każdej z nich po 20g oleju. Zielone ciasto obtaczamy w mlecznej, a truskawkowe w białej czekoladzie. Wstawiamy na 5 minut do lodówki, aby czekolada delikatnie stężała, a następnie dekorujemy kolejno jagodami i liofilizowanymi, zmiksowanymi na pył, truskawkami. Schładzamy do całkowitego stwardnienia czekolady.

*  taki sposób ubijania zarezerwowany jest dla posiadaczy mikserów planetarnych; jeśli go nie posiadasz, oddzielnie ubij białka, dodając do nich stopniowo cukier, na końcu dodając żółtka; reszta receptury bez zmian.

Przepis: Magdalena Święciaszek, zdjęcie: magazyn USTA





comments powered by Disqus