Redakcja

Schodzone japońskie dashi z bobem, shiso i czarnuszką

Ekipa Ust podróżuje właśnie przez Japonię, odwiedzamy restauracje i nieprawdopodobne targi oraz sklepy z taką ilością odmian produktów, że mamy ochotę paść na kolana. A tymczasem Mickey Rotten proponuje całkiem prostą letnią zupę inspirowaną japońskimi smakami, bez trudu możliwą do wykonania w polskich warunkach: pachnące oceanem lodowate dashi. Smaki pachnotki i czarnuszki harmonijnie współgrają z delikatnym bobem, który jest bohaterem jego przepisów w tym miesiącu.

– 13/07/2015 –

 

 

 

Składniki:

  • 800 ml wody
  • 250 g lodu
  • duży kawałek glonów kombu 10 x 15cm
  • 60 g + 6 łyżek stołowych tamari lub jasnego sosu sojowego
  • 60 g + 6 łyżek stołowych sake
  • 60 g + 6 łyżek stołowych mirinu
  • 6 łyżek stołowych oleju sezamowego
  • 250 g gryczanego makaronu soba
  • mała łyżeczka nasion czarnuszki
  • 2 łyżki stołowe posiekanej pachnotki / shiso
  • 300 g ugotowanego i schłodzonego lodu

 

 

Gotujemy makaron soba wedle instrukcji na opakowaniu. Dokładnie płuczemy w dużej ilości zimnej wody. Doprowadzamy 800ml wody do wrzenia i zalewamy nią kombu. Przykrywamy i czekamy aż całkowicie ostygnie. Wyjmujemy kombu, mieszamy z lodem i sześćdziesięcioma gramami tamari, mirinu i sake. Kombu możemy użyć później do innego dania – np. sałatki z glonów.

Przygotowujemy 6 miseczek na zupę – rozdzielamy po równo makaron i każdą porcję polewamy łyżką stołowa tamari, mirinu i sake. Na około układamy ugotowany bób i zalewamy schłodzonym dashi. Posypujemy nasionami czarnuszki i pachnotką.

przepis: Mickey Rotten, zdjęcie: Magazyn USTA, ceramika: Barbara Turkiewicz

 





comments powered by Disqus