Redakcja

27 minut

Kochamy dobre jedzenie. I jak każdy foodie miewamy wyrzuty sumienia, że zjedliśmy za dużo. Dlatego ćwiczymy. Biegamy, pływamy, gramy w kosza, uprawiamy crosfit, jogę. A ostatnio dajemy się podłączać do tajemniczej maszyny, która wspomaga nasz trening. Dzięki niej jest krótki, dynamiczny, efektywny. Zakwasy? Zgadza się, nawet na pupie. Rozmawiamy z Szymonem Bartoszkiem, właścicielem studia 27minut.

– 25/07/2016 –

 

 

Co to jest to tajemnicze 27minut?

27minut to pierwsze w Warszawie studio treningów EMS. Od 4 lat pomagamy dbać o zdrowie, sylwetkę i równowagę miedzy duchem a ciałem i osiągnąć rezultaty, których nie można osiągnąć tradycyjnymi metodami.

 

Podłączamy ciało do prądu, jaki to ma wpływ na ciało?

EMS ma zastosowanie na polu fitnessu, rehabilitacji, a także beauty. W zależności od zastosowanych ćwiczeń i parametrów impulsu, możemy ujędrniać ciało, poprawiać siłę mięśni, przyśpieszać metabolizm, wzmacniać mięśnie pleców (walcząc tym samym z bólami kręgosłupa). Impuls pozwala również efektywnie walczyć z cellulitem (rozbija tkankę tłuszczową), a także pomaga przeciwdziałać osteoporozie. Same plusy!

 

Nie jest niebezpieczne, niezdrowe?

Cały nasz układ nerwowy zbudowany jest z neuronów czyli komórek elektrycznie aktywnych, a informacje w naszym organizmie przekazywane są w postaci impulsów elektrycznych. Impuls jest zatem naturalny dla naszego ciała i absolutnie nie należy się go obawiać. Same treningi odbywają się przy użyciu urządzeń z atestem medycznym pod okiem przeszkolonych trenerów i fizjoterapeutów. EMS jest bezpieczny przekonacie się o tym w 27minut.

 

Ile razy w tygodniu trzeba ćwiczyć?

Odpowiedz będzie pewnie zaskakująca: dwa. Polecamy dwa treningi w tygodniu.

 

Tylko?!

Owszem. Mimo tego, że trening jest krótki, a ćwiczenia nieskomplikowane, należy pamiętać, że trenujemy 10 partii mięśni jednocześnie, a impuls stymuluje ok. 90% włókien mięśniowych (trening konwencjonalny ok. 30-40%). Nasze ciało po intensywnym treningu musi najzwyczajniej się zregenerować.

 

A co z jedzeniem? Trzeba coś zmieniać w diecie, żeby uzyskać widoczne efekty ćwiczeń?

Jedzenie, trening i suplementacja to bardzo istotne elementy w dochodzeniu do formy. I o ile pomagamy szybciej osiągnąć cel układając dietę czy dobierając suplementy to jednak muszę przyznać, że osobiście nie jestem zwolennikiem diet. Dieta to dla mnie przymus, rygor, ograniczenie, a w 27minut chce pokazać, że możemy cieszyć się formą i zdrowiem nie rezygnując z radości smakowania. 

 

Po treningu polecacie swoim gościom sok pomidorowy lub białko, dlaczego?

Sok pomidorowy do wspaniałe źródło likopenu przeciwutleniacza zmniejszającego ryzyko występowania nowotworów i chorób serca. Budulcem mięśni jest białko zatem jego uzupełnienie po intensywnym treningu ma kluczowe znaczenie dla regeneracji naszego ciała. Polecamy również picie dużej ilości wody ponieważ pomaga filtrować nerki i wątrobę

.

Poza 27 minut ty sam biegasz, czy to jest tak, że trzeba ćwiczenia z maszyną dopełniać o jakieś dodatkowe aktywności sportowe?

Rzeczywiście poza treningami w 27minut biegam, wiosłuje, gram w koszykówkę, robię to jednak dla przyjemności. Trening 27 minut składa się z 3 cześć: siłowej, cardio i regeneracji. Nie ma potrzeby, lecz jest możliwość uzupełnienia treningu o aktywność, która sprawia nam najwięcej radości.

 

Na koniec, żeby nas zmotywować, opowiedz o spektakularnych sukcesach gości twojego studia, schudli, złapali formę?

Cele treningowe i efekty są różne. Ujędrnienie ciała, wzrost siły mięśni, poprawa kondycji to niektóre efekty treningów w 27minut. Wśród osób ćwiczących mamy sportowców, którzy poprawiają swoje osiągi w różnych dyscyplinach. Wydaje mi się jednak, że największe wrażenie robi zmiana wagi i składu ciała. W przypadku osób ćwiczących w 27minut  przeważnie tracimy od 6 do 15 kg a nasz rekordzista stracił 30 kg w niecałe 8 miesięcy (to wszystko bez rygorystycznej diety i efektu jojo).

 

No dobra, to ćwiczymy!





comments powered by Disqus