Redakcja

Pikle egzotyczne

Jak zrobić kimchi? Jak piklować po izraelsku, a jak po japońsku? Już w najbliższą sobotę w Muzeum Fermentacji w warszawskim Shipudei Berek odbędą się kolejne warsztaty kreatywnego kiszenia. 

– 20/07/2016 –

2016-07-26 12.22.29 pm

Najbliższe odbędą się 30 lipca, o 13.00 pod tytułem „Bliski wschód – Daleki wschód“. Szef kuchni Ofir Vidavsky nauczy uczestników bliskowschodniego sposobu na piklowanie cytryn, a także zrobi szybkie (wystarczy kisić przez noc, lub dobę), japońskie kiszonki z naszych sezonowych grzybów (zamiast enoki) i kapusty pekińskiej. Ofir swoją miłość do kiszonek wyniósł z rodzinnego domu, a umiejętności z Cullinary Institute of America i wielu lat podróży po świecie. Oprócz zajęć praktycznych poprowadzimy też wykład o najbardziej znanej, azjatyckiej kiszonce – kimchi. Każdy z uczestników wyjdzie z warsztatów z dwoma, litrowymi słoikami własnej roboty pikli, i dyplomem. Po warsztatach osoby zapisane do listy otrzymują od Muzeum także kilka innych, ciekawych przepisów w ramach pracy domowej.

 

Muzeum Fermentacji powstało z inicjatywy Rafiego Fishera z Izraela, pasjonata kiszonek i Artura Jarczyńskiego restauratora. Obaj uznają kiszonki za dziedzictwo, którego wartość należy rozpowszechniać i zachowywać, a wyraz temu przekonaniu dali właśnie budując w Shipudei Berek Muzeum Fermentacji.

 

Na jego półkach można znaleźć nasze rodzime, kiszone ogórki i kapustę, a obok nich marynowane oliwki, orientalne torshi, rzepę z botwinką i kiszone arbuzy. W Muzeum można też zobaczyć dawniej używane do kiszenia przyrządy. W planach jest udostępnienie biblioteki kiszonkowych publikacji, oraz zaangażowanie w warsztaty dla dzieci, w szkołach.

 

Rafi uważa, że kiszonki i przetwory są trochę jak wino. Mają swoje lepsze i gorsze roczniki,. Dzięki nim można zamknąć w słoiku lato, a potem w dowolnym momencie do niego wrócić. Sam preferuje wytrawne smaki, więc pikluje nawet owoce, ale ze swoimi przyjaciółmi wymienia się czasem – pikantne ogórki za dżemy. W życiu prywatnym jest znanym stomatologiem. Pacjentom zawsze poleca suplementacje kiszonymi warzywami – są one nie tylko pełne witamin, ale także mają niewiele kalorii i świetnie wpływają na florę bakteryjną organizmu.

 

Zadaniem Muzeum Fermentacji, jest promowanie kiszenia i marynowania wśród ludzi, których ominęły babcine nauki piklowania i nie znają prawdziwych, kiszonych smaków, a także tych, którzy kisić lubią i potrafią, ale chcą poznać nowe, ciekawe metody i smaki.

 

2016-07-26 12.23.45 pm

 

Udział w warsztatach to koszt 60 zł/osoba.

Zapisy mailowo: muzeum.fermentacji@gmail.com

zdjęcia: PION




comments powered by Disqus