Redakcja

Struktura kamieni

 

ÅOOMI to młoda polska marka ze Śląska tworząca piękne produkty codziennego użytku o minimalistycznej formie i dopracowanym detalu. Ich pierwszą kolekcją jest ceramiczna zastawa stołowa Mess & Dust inspirowana strukturą kamieni i minerałów. Na festiwalu Łódź Design została nagrodzona aż dwiema statuetkami Must Have. My rozmawiamy z Patrycją, Kasią i Sarą, które stoją za ÅOOMI  i wypytujemy je o szczegóły ich pomysłu na biznes.

– 28/12/2016 –

aoomi-collection-1 aoomi-collection platters

 

Ceramika powstała w wyniku długotrwałych prac nad idealnym kolorem szkliwa, teksturą oraz formą. Cała kolekcja jest ręcznie wytwarzana i ręcznie szkliwiona przez lokalnych rzemieślników w rodzinnym zakładzie ceramiki na Śląsku.

Oprócz ceramiki studio projektuje również ponadczasową pościel oraz artykuły papiernicze. Produkty ÅOOMI mają wprowadzać w dobry nastrój, podkreślać przygotowane potrawy i otulać do snu. Główną misją marki jest stworzenie przedmiotów, które będą towarzyszyć małym, codziennym rytuałom.

 

Kim jesteście?

Przede wszystkim przyjaciółkami. To podstawa, która sprawia, że nawet najcięższe spory kończą się kompromisem. Poznałyśmy się w liceum plastycznym, potem nasze drogi za sprawą studiów nieco się rozeszły, aby na końcu zrealizować nasze marzenie o wspólnej pracy. Trzy osoby i trzy specjalizacje. Patrycja Szymura, która jest założycielką ÅOOMI, ukończyła angielską uczelnię w Leicester na wydziale projektowania produktu i mebla. Sara Makuch studiuje grafikę na wrocławskiej ASP, a Kasia Sojka tkaninę na ASP w Łodzi. Ta interdyscyplinarność zespołu daje nam możliwość dopracowania produktów w wielu zakresach, a przy okazji sprawia, że każda z nas może realizować się we własnej specjalizacji. Projektowanie od kilku lat jest nieodzownym elementem naszego codziennego życia.

 

 

my

Skąd się wzięła nazwa ÅOOMI?
To nazwa abstrakcyjna. Wymyśliłyśmy ją, bo chciałyśmy aby była unikatowa – tak jak nasze rzeczy. Sama nazwa miała zaskakiwać i być miła dla ucha. Jednak w nazwie najważniejsze jest charakterystyczne skandynawskie Å. Dla nas ma ono bardzo wiele znaczeń. Nawiązuje do ukochanej Skandynawii – jej natury, drewnianych domków i wzornictwa na najwyższym poziomie. Jest symbolem góry i księżyca – naszej prywatnej metafory drogi życia, oraz spełnionych marzeń na samym jej końcu. Jest też dla nas początkiem czegoś niezwykłego.

 

Co sprawiło, że postanowiłyście założyć ÅOOMI?
Zawsze fascynowały nas rzeczy piękne. Piękne kubki, pościel czy pięknie wydane książki. Podczas podróży zakochiwałyśmy się w rzeczach tworzonych ręcznie, z duszą, przez małe, lokalne zakłady rzemieślnicze. Postanowiłyśmy zrobić coś swojego. Urealnić nasze pomysły i projektowe marzenia. Nadać czemuś życie i stworzyć coś od podstaw. Pokazać światu polskie rękodzieło, wysoką jakość i wykonanie. Połączyć tradycję z nowoczesnym wzornictwem. Gdy zaczynałyśmy projektować naszą pierwszą kolekcję, wiedziałyśmy, że muszą to być przedmioty, którymi my same będziemy się zachwycać. W pierwszej kolejności. Stworzyłyśmy i dalej chcemy tworzyć produkty, które będą umilać małe,codzienne rytuały.
Kiedy powstała marka?
Na początku 2016 roku razem z pierwszymi prototypami kolekcji.
Bardzo szybko osiągnęłyście sukces, po paru miesiącach otrzymać Must Have w Łodzi to jest coś! Jak to oceniacie? Co jeszcze się wydarzyło w  ciągu tych kilku miesięcy?
Dwie statuetki ‚must have’ i finał konkursu ‚make me!’ to dla nas spore zaskoczenie i wciąż trochę niedowierzanie. Bardzo cieszy nas fakt, że kolekcja została tak ciepło przyjęta na polskim rynku. W ciągu ostatnich kilku miesięcy sporo się wydarzyło. Po targach w Mediolanie, które odbyły się w kwietniu nasza pierwsza kolekcja otrzymała mnóstwo pięknych recenzji najważniejszych magazynów projektowych w świecie designu, umacniając nasze przekonanie,że to co robimy i w co wierzymy ma sens. Otrzymałyśmy wiele propozycji współpracy. Musiałyśmy wybrać najlepsze, by jak najowocniej zaplanować ten rok. Nie było łatwo. Dalej nie jest. My ciągle jeszcze wierzymy i staramy się udowodnić, że można wszystko. Że można lepiej. Pracujemy na wysokich obrotach by każdy produkt, który wysyłamy był dopieszczony w najmniejszym detalu. Nie odpuszczamy. Dopiero wróciłyśmy z Dutch Design Weeku, kończymy dopracowanie planerów i kalendarzy na 2017 rok, w grudniu wysyłamy naszą ceramikę w podróż do sieci kawiarni w Japonii i do nowo powstającej restauracji w Australii, bierzemy udział w Targach Rzeczy Ładnych w Warszawie i udostępniamy światu nasz długo oczekiwany sklep internetowy. Ten rok był dla nas wyjątkowo udany i mamy nadzieję że przyszły będzie jeszcze lepszy.
aoomi-ceramic  29 28
Marka jest bardzo spójna, macie świetną identyfikacje opakowania stronę etc. ktoś wam pomagał od strony marketingowej?
Za całą oprawę graficzną AOOMI odpowiedzialna jest Sara. To ona nasze marzenia po nocach przerabia na wektory. Sara przygotowuje projekty, następnie wspólnie wybieramy materiały, techniki wykonania, kolory. Wspólnie szukamy kompromisów, jednak nie kłócimy się. Mamy to szczęście, że nasze wizje spójnie się pokrywają. Patrycja zajmuje się marketingiem marki i wdraża przygotowane projekty w życie. Nawiązuje współpracę z dystrybutorami, pilnuje terminów i bezkompromisowo walczy z producentami o jakość.
Gdzie można kupić waszą ceramikę?
Nasze produkty są dostępne stacjonarnie w kilkunastu sklepach w Polsce i Europie. Progresywnie wzmacniamy naszą sieć dystrybucji o kolejne punkty. Odpowiadając na liczne prośby – wprowadziliśmy sprzedaż wysyłkową w Polsce za pośrednictwem e-maila oraz naszych profili w mediach społecznościowych. Niebawem rusza nasz długo oczekiwany sklep internetowy, który będzie pretekstem do zaprezentowania naszych produktowych nowości.
30
Rozmawiała Monika Brzywczy, zdjęcia: Aoomi




comments powered by Disqus