Redakcja

Jeść, jak Georgia O’Keeffe: zupa kukurydziana

Ruszamy z nowym cyklem „Kuchnia Artysty/ Artist’s Kitchen”, w którym Anna Królikiewicz będzie dzieliła się z czytelnikami UST przepisami inspirowanymi życiem artystów, ktorych ceni szczególnie. Zaczyna od Georgii, bo – jak sama tłumaczy – od dawna podziwia ją nie tylko za malarstwo, ale i za sposób życia. W najbliższym jesiennym numerze UST (który już niebawem) poświęci jej cały tekst, a te kilka roślinnych przepisów rodem z lat 50.  XX wieku, które zaskakują swoją awangardą, potraktujcie jako teaser, przystawkę, na zaostrzenie apetytu przed nowym numerem i tekstem Ani.

– 31/08/2017 –

W samym pępku sezonu na zbiory i ofitość, w środku żniw kukurydzianych zupa Georgii O’Keeffe. Wyobraź sobie, że jesz ostatnie letnie promienie z kolb kumulujących słoneczne ciepło światłolubnych kukurydz, a z wierzchu zupy chrupie zuchwały szczypior. A na dodatek tę zupę robi się szybciej, niż parzy herbatę.

 

 

Zupa z kukurydzy, na 4 porcje

  • 2 kubki ziaren kukurydzy zdartych z kolb lub mrożonych
    2 kubki chudego mleka (można zmienić na kokosowe )
    1 cebula
    1 łyżka miksu Georgii (poniżej )*
    sól ziołowa
    szczypior

 

Do blendera wrzuć wszystko poza szczypiorem, miksuj. Przelej do garnka. Jeśli czujesz, że jest zbyt gęsto: dolej ciut wody. Zagotowujesz i od razu gasisz. Koniec pracy! Podajesz posypane szczypiorkiem. Nie trzymaj na wolnym gazie, nie może pyrkać godzinami, to nie rosół. To ma być świeże, minimalnie obrobione, odżywcze. Smak jest krystalicznie prosty, za to właśnie ją lubię. Ta zupa to pochwała prostoty, jak cała Georgia O’Keeffe, jej obrazy, otoczenie i życie: skromna elegancja, wyczucie proporcji.

Do zagęszczania i wzbogacania mikroelementami i witaminami zup, sosów i do własnoręcznie pieczonych chlebów stosowała taką mieszankę, którą trzymała w suchej spiżarni:

jedna część (po szklance )

  •  sypkich drożdzy piwnych
  • beztłuszczowego mleka w proszku
  • mąki sojowej
  • pół części (pół szklanki ) kelpu

wymieszać, trzymać w szklanym słoju.

Kelp i drożdże są bogatymi źródłami naturalnych witamin A, B1, B2, C, D, E i innych, a także aminokwasów, kilkudziesięciu mikro i makroelementów :żelazo, sód, fosfor, wapń, magnez, potas, selen i inne, a co przy tym jest bardzo ważne, są one w najlepszym dla łatwego przyswajania stanie, w warzywach występują w nieporównywalnie mniejszych ilościach.

 

 

Tekst i zdjęcie: Anna Królikiewicz

 

 

 

 





comments powered by Disqus