Redakcja

Pachnieć jak Gabrielle

Zanim stała się projektantką Coco Chanel, znana była jako Gabrielle. Niepokorna i zbuntowana, pełna pasji i wolna. Zdobyła wolność, aby stać się kobietą, jaką chciała być. Jej poświęcony jest najnowszy zapach Chanel, na ktorego premierze USTA miały przyjemność uczestniczyć.

– 4/09/2017 –

To pierwszy nowy zapach w tym domu mody od 15 lat. Jego tworzenie zabrało 3 lata, a delikatny i świetlisty flakon powstawłał jeszcze dwa lata dlużej!

Kompozycję stworzył Olivier Polge – znany nos, ktory stoi za wieloma zapachami dla marki Chanel, m.in. Allure czy Coco.

 

Starał się, aby powstał zapach na miarę XXI wieku i upodobań współczesnych kobiet. Myślał o tym, by zaspokoić  współczesne buntowniczki, które chcą iść własną drogą i wiedzą czego chcą.

Słoneczny zapach skomponowany wokół czterech świetlistych punktów – czterech białych kwiatów: kwiatu pomarańczy, ylang-ylang, jaśminu i tuberozy z Grasse. To jak sam mówi wyabstarhowana idea białego kwiatu, jedynego, który może uosabiać nieokiełznaną kobiecość samej Gabrielle Chanel.

Poza głównymi nutami w Gabrielle odnajdziemy także nuty mandarynki, grapefruita, czarna porzeczka, drzewa sandałowego i piżma. Białe kwiaty i cytrusy zdecydowanie dominują w tej kompozycji, którą doceni każda miłośniczka mocnych i wyraźnych zapachów. Zapach ten określa się mianem „abstrakcyjnego zapachu kwiatowego, i jest zupełnie różny od klasyków domu Chanel takich jak np. najsłynniejsze Chanel nr 5.   Jest intensywny, głęboki i bardzo kwiatowy, ale nie jest to zapach niszowy.

W filmie promocyjnym zapachu wystąpiła Kristen Steward.

 

 





comments powered by Disqus