Redakcja

Jeść jak Georgia O’Keeffe: omlet ziołowy

Georgia O’Keeffe dostawała jajka w prezencie z sąsiedzkich farm, a obfitość ziół z własnego ogrodu wykorzystywała do wszystkich potraw chyba poza deserami. Robiła sama słoje soli ziołowej na zapas, miała na krześle przy łóżku książki o metodach ich suszenia, zbierania i mycia, z których dokładnie korzystała po zbiorach, a świeżych listków nie szczędziła w codziennym menu, jak w notce o tym śniadaniowym omlecie.

– 19/10/2017 –

 

Składniki:

  • 2 jajka
  • 2 łyżki mieszanki posiekanych ziół odmian delikatnych: majeranek, koper, pietruszka,
  • szczypior
  • 1 łyżka wody
  • 1 łyżka oleju lub masła
  • pieprz, sól ziołowa

 

 

Rozbij w misce jajka, wlej łyżkę wody, posiekaj zioła dodaj do jajek, posól i rozbełtaj bardzo dokładnie widelcem. Rozgrzej na małej patelni łyżkę tłuszczu, na podgrzany wylej mieszankę jajeczną. Po chwili podważ lekko widelcem brzegi dookoła żeby nic nie przywarło, trzymaj na małym (!) ogniu. Ma się złocić od spodu i wolno zaparzać na wierzchu. Wyczuj ten moment, kiedy góra nie jest jeszcze sucha, tylko lekko wilgotna i złóż omlet delikatne na pół. Zsuń na talerz.
Georgia nie używała w swoich notatkach słowa „dekorować”, więc nie napiszę „teraz udekoruj”. Wszystko na talerzu miało być funkcjonalne i czyste, jak urządzenie jej kuchni, surowego salonu i minimalistycznej sypialni: żadnych ozdób, tylko sztuka, lub sztuka użytkowa. Podobnie jest z przepisami, połóż więc na omlecie to, co chcesz z nim zjeść, ale nie dekoruj: może resztę ziół z deski, szpinak, kawałki cukinii na parze, miechunkę pomidorową, a może ugotowane fasole szparagowe, kwiaty czosnku i dyni?

 

 

Tekst i zdjęcie: Anna Królikiewicz





comments powered by Disqus