Redakcja

Miejskie złoto

Nowe dziecko BMW ma miejski charakter. Lubi zabłysnąć, uwodzi detalami. Robi wrażenie… Redakcja UST testowała model BMW X2!

– 20/07/2018 –

Po pierwsze linia – przemyślana, z charakterem. Nieco obniżony tył dachu i „kocie” światła dodają autu drapieżności oraz wizualnej dynamiki. Kiedy usiądziemy za kierownicą, od razu ją poczujemy. X2 to idealne połączenie coupe i SUVa. Złoty środek! Idealny miejski samochód. Nowoczesny, kompaktowy, sprężysty.

 

 

 

 

Model BMW X2 produkowany jest od 2017 roku, a w Polsce dostępny od 2018. To młodsze rodzeństwo X1. Wymiarowo podobne: 4,36 m długości, 1824 mm szerokości i 1526 mm wysokości. Jest nawet ciut mniejszy, choć optycznie wydaje się być odwrotnie!

 

 

 

 

Samochód osadzono na Platformie UKL2. Posiada napęd na przód lub 4×4. Silnik to benzynowe 2.0 R4 Twin Power Turbo; w dieslu wysokoprężny 2.0 R4 lub najmocniejszy Drive 25d, który pozwala rozpędzić się aż do 237 km/h. W każdej z wersji napęd xDrive i 8-biegowy automat są standardem.

 

 

Nowy model wymagał nowej kolorystyki! Galvanic Gold – charakterystyczny złoto-żólty odcień, podobnie jak pomarańcz i błękit, są dedykowane specjalnie jemu. Z pewnością kolory te będą się z BMW X2 mocno kojarzyć. I zdecydowanie wyróżniać go spośród innych aut.

 

 

 

Modele X2 wyposażone są w świetne systemy nagłaśniające Harman&Kardon. Odtwarzanie i słuchanie muzyki poprzez ten sound system to jedna z większych przyjemności jazdy, tuż obok korzystania z otwieranego dachu oraz odczuwalnej zrywności i lekkości auta.

 

 

 

W modelach BMW wyłączanie się silnika podczas postoju na światłach to już standard. Jeśli chodzi o nowinki, w X2 nie musimy nawet wyciągać pilota z torby – wystarczy dotknąć klamki, by auto otworzyło się i zamknęło. Mamy również możliwość zamówienia nawigacji z 8,8-calowym ekranem oraz wyświetlaczem head-up, którego używa się tak, jak ekranu iPhone’a.

 

 

 

Jedyny dostrzegalny mankament to pojemność bagażnika. Tak, wiemy – to miejskie auto, którym podjeżdżamy na Biobazar czy na Mysią3, na zakupy, spotkania. Ale… czemu mniej niż w X1? Może to idea zgodna z duchem czasów, którą projektanci próbowali tu przemycić – że już nie potrzebujemy tylu rzeczy, świadomie ograniczamy, minimalizujemy. Tak czy inaczej, mimo jednego małego „ale”: ten najnowszy model błyskotliwego Suva od BMW jest nam zdecydowanie potrzebny!

 

 

 

 

tekst i zdjęcia: magazyn USTA





comments powered by Disqus