Redakcja

Czasami na OFFie

W tym roku na Off Festivalu nie tylko super koncerty (M.I.A., Charlotte Ginsbourg czy Ariel Pink), ale też już po raz kolejny będzie można spotkać się w Kawiarni Literackiej z pisarzami, posłuchać słuchowisk,  podyskutować o literaturze. Rozmawiamy z kuratorką tego wydarzenia, Sylwią Chutnik.

– 20/07/2018 –

 
Co będzie motywem przewodnim tej edycji Kawiarni Literackiej podczas Off Festivalu?

Wyraz „czasami”! Każda osoba robi raz na jakiś czas coś, co jej do końca nie definiuje. Sprawia jednak, że próbuje nowych rzeczy, eksperymentuje, zaczyna coś innego niż dotychczas. W takie działania wpisane jest oczywiście ryzyko, ale tym bardziej jest to ciekawe artystycznie. Chcemy porozmawiać o tym, co ważne dla współczesnej literatury oraz jej twórców i twórczyń. Nie chcemy zamykać się w gatunkach, pozach i środowiskowych niesnaskach. Dlatego też podejmujemy różne tematy – od gotowania przez seks, pisanie piosenek, filmowanie liter oraz opisywanie rzeczywistości. A nawet zabijanie.

 

 

 

Jesteś kuratorką, ustalasz program, prowadzisz spotkania. Na które z nich w tym roku wyjątkowo się cieszysz, czekasz?

Mając zeszłoroczne doświadczenie będę tak zestresowana organizacją, że spamiętam połowę tego, co się wydarzy. Ale czekam na wszystkich autorów i autorki – w końcu wymyśliłam program. Jestem za to bardzo ciekawa słuchowiska, które premierę będzie miało własnie w Kawiarni. Na podstawie powieści leopolda Tyrmanda „Zły” przeniesiemy sie w lata 50., a dzięki słuchowisku na żywo niejako zobaczymy dźwięki.

 

 

 

 

Słuchać koncertów czy gadać o książkach – stawiacie publiczność OFF przed ciężkim wyborem – czy sama lubisz koncerty, festiwale? Które ostatnio najbardziej zapadły Ci w pamięć?

Bardzo lubie festiwalową atmosferę i publiczność, która na bieżąco reaguje na to, co sie dzieje. Sama często jeżdżę na rózne festiwale muzyczne i literackie i znam swoją przepustowość – przy czwartym koncercie pod rząd musze na chwilę się zresetować. Mam nadzieję, że Kawiarnia literacka stanowi dobry punkt odpoczynku od muzyki i uczestniczenia w czyms ciekawymn. Wiem równiez, że sa ludzie, którzy specjalnie przyjeżdżaja na OFF, aby uczestniczyć w literackich dyskusjach i sa na każdym spotkaniu. Sama lubię książkowe święta Big Book Festival czy Apostrof. OFF, Opener czy Jarocin to również ważne dla mnie miejsca muzyczne. Do tego filmowe Nowe Horyzonty i wiele innych – gdyby sie uprzeć to w wakacje mozna jeździć od festiwalu do festiwalu.

 

 

 

Na który z koncertów najbardziej czekasz na Offie w tym roku?

Lubię to, że co roku są wyraziste, charyzmatyczne artystki: w tym roku to M.I.A. I Charlotte Ginsbourg. Chcę również zobaczyć Hańbę i Kult – jestem ciekawa, jak zagrają całą płytę „Spokojnie”. Poza tym Panieneczki czy Kapela ze Wsi Warszawa jako nowe odczytanie muzyki tradycyjnej. I pewnie wiele niespodzianek, bo zawsze na OFFie odkrywam coś dla siebie.

 

W programie Kawiarni jest też czytanie z akompaniamentem – czego się spodziewać?

Zyta Rudzka, Magda Grzebałkowska i Marcin Kącki czytaja swoje książki, a zaproszeni muzycy improwizują do tekstu. W zeszłym roku wyszło bardzo ciekawie – przez godzinę słuchaliśmy fantastycznych interpretacji w wykonaniu samych autorów a muzyka dawała nowe możliwości interpretacji.

 

 

 

Super, to do zobaczenia na OFFie!
zdjęcie Sylwii Chutnik: Wojciech Rudzki




comments powered by Disqus