Redakcja

Ognisty cydr

Jesień przyszła w tym roku gwałtownie i nieoczekiwanie. Z gorącego lata od razu przeskoczyliśmy w zimne, mokre i wietrzne dni rodem z listopada. W takiej sytuacji nietrudno złapać infekcję. Na szczęście istnieje parę całkiem łatwych domowych sposobów, które pomogą nam zapobiec takiemu scenariuszowi. Mead Ladies podpowiadają, że warto zrobić i pić cydr ognisty.

– 1/08/2018 –

 

 

 

Kaja Nowakowska i Gosia Ruszkowska, blogerki znane jako Mead Ladies, radzą, jak wykorzystać proste rośliny, zioła, owoce. Włąśnie wydały książkę „Dzikie kiszonki”, w której radzą, jak bezpiecznie i smacznie fermentować to, co rośnie wokół nas (dzika marchew, lipa, bez lilak, boczniak, rdestowiec, żółtlica, głóg, stokrotka i wiele innych). A nam podały swój tajny przepis na ognisty cydr, który pomaga walczyć z przeziębieniami.

 

 

 

Co to jest?

Ognisty cydr to popularny w kręgach zielarskich w kraju i za granicą przeciwprzeziębieniowy, antybakteryjny i rozgrzewający macerat octowy.

Aby go zrobić, będziecie potrzebowali tylko dobrej jakości pasteryzowanego octu (najlepiej domowego) i paru ingrediencji, które bez problemu odnajdziecie w kuchennych szafkach i szufladach.

 

 

 

No to zaczynamy!

Składniki: 700 ml dobrej jakości pasteryzowanego octu, kilka ząbków czosnku, kawałek korzenia chrzanu, pół średniej cebuli, papryczka chili, 3-cm kawałek imbiru, łyżeczka ziaren czarnego pieprzu

Opcjonalnie możemy dodać też trochę ziół, takich jak: suszony tymianek, cząber, bluszczyk kurdybanek.

Potrzebny będzie też miód.

 

 

 

  1. Litrowy słoik wyparzamy (nakrętkę też!) i wrzucamy do niego drobno pokrojoną cebulę, czosnek, chili, imbir i korzeń chrzanu. Dorzucamy pieprz i coś ekstra, jeśli macie ochotę.
  1. Ocet podgrzewamy do temperatury ok. 70 stopni, chwilę czekamy i zalewamy nim nasze składniki. Zakręcamy słoik.
  1. Całość odstawiamy na mniej więcej 14 dni do maceracji, pamiętając, żeby raz dziennie potrząsnąć słoikiem.
  1. Po dwóch tygodniach odcedzamy.

 

Jeżeli czujemy, że może złapać nas przeziębienie albo już jesteśmy zakatarzeni, łyżeczkę cydru mieszamy z łyżeczką miodu i zażywamy kilka razy dziennie.

Możemy też rozcieńczyć ocet w niewielkiej ilości ciepłej wody albo naparu ziołowego.

Uwaga, ponieważ staramy się hołdować idei zero waste, nigdy nie wyrzucamy składników pozostałych po odcedzeniu ognistego cydru, ale zużywamy je np. przy wyrobie domowego czatneju.

 

 

 





comments powered by Disqus