JEMY, MÓWIMY, CAŁUJEMY
MIEJSCA, PRZEPISY

Złapać jelenia za rogi

Grant nie był człowiekiem bogatym, więc powoli zbierał pieniądze na wydzierżawienie ziemi i budowę gorzelni. Oszczędzał każdego pensa i czekał na swoją szansę. Ostatecznie w 1886 roku William Grant wydzierżawił ziemię i rozpoczął pierwsze prace budowlane. Destylarnia William Grant & Sons ruszyła rok później, w grudniu. Whisky Glenfiddich, której nazwa w szkockim języku gaelickim oznacza „dolinę jelenia”, na dobre zapisała się w pamięci miłośników szkockiej whisky.

 

 

 

 

Od tego czasu unikalna receptura i tradycyjny sposób produkcji pozostają niezmienione. Niezrównany smak i aromat whisky Glenfiddich to rezultat leżakowania w hiszpańskich beczkach po sherry i amerykańskich po bourbonie. Do jej produkcji używane są tylko trzy składniki: najwyższej jakości szkocki jęczmień, drożdże oraz krystalicznie czysta woda z podziemnego źródła Robbie Dhu.

 

 

Glenfiddich, jako pierwsza destylarnia szkockiej whisky, otworzyła drzwi dla zwiedzających. Do tego wyjątkowego miejsca można – a nawet trzeba – udać się na wycieczkę. Do wyboru są cztery opcje zwiedzania: od najkrótszej, trwającej półtorej godziny, do szczegółowej, trwającej nawet cztery godziny. Rezerwacji można dokonać online na oficjalnej stronie www.glenfiddich.com

 

The Glenfiddich Distillery

Dufftown, Szkocja 

 

 

 

 

Glenfiddich to najbardziej popularna szkocka whisky single malt na świecie. Destylowana i butelkowana przez William Grant & Sons. Ta 18-letnia whisky powstaje z najlepszego jęczmienia i krystalicznie czystej wody. Aromaty pieczonych jabłek, korzeni i intensywnej dębiny zawdzięcza leżakowaniu w beczkach po sherry oloroso oraz amerykańskim bourbonie. Dojrzewające w beczkach destylaty łączą się podczas 3-miesięcznego procesu mariażu w drewnianych kadziach. Dzięki temu na języku rozwija się bogaty smak suszonych owoców, daktyli oraz kandyzowanej skórki pomarańczy, z elegancką nutą dębiny. Potem wyraźny, rozgrzewający finisz. Whisky Glenfiddich 18 jest wytwarzana w niewielkich, indywidualnie numerowanych partiach – taką butelkę w swojej piwniczce powinien mieć każdy koneser. A z czym ją podać, oto nasze dwie szkockie propozycje.

 

 

 

 

Wegański haggis

 

  • ½ szklanki czarnej fasoli
  • ½ szklanki czarnej soczewicy
  • 1 liść laurowy
  • 250 g grzybów, leśnych albo shiitake i boczniak królewski
  • 2 szalotki
  • 100 ml oleju
  • 2-3 główki czarnego czosnku
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżka miso
  • 50 ml whisky
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, ziele angielskie do smaku
  • 1 arkusz papieru ryżowego

 

Fasolę i soczewicę gotujemy do miękkości w osolonej wodzie z listkiem laurowym. Studzimy.

 

Grzyby grillujemy na złoto na odrobinie oleju – na reszcie podsmażamy posiekane szalotki. Grzyby i czarny czosnek drobno siekamy. Soczewicę i fasolę miksujemy pulsacyjnie w malakserze, tak by powstała niezbyt gładka masa.

 

Rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Do masy dodajemy pozostałe składniki: grzyby, szalotki, płatki owsiane, miso, whisky i przyprawy. Formujemy kulę i delikatnie układamy ją na blasze wyścielonej pergaminem. Pieczemy 20 minut.

 

Jeśli chcemy uzyskać efekt zbliżony do oryginału – mięsnego haggis – owijamy upieczoną kulę w zmiękczony wodą papier ryżowy.

 

 

 

 

 

Scotch egg z soczewicą

 

  • 1 szklanka soczewicy, żółtej lub zielonej
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 szklanka panierki panko
  • sól do smaku
  • 3 jaja gotowane na twardo przez 5 minut
  • garść natki pietruszki, drobno posiekanej
  • 3 łyżki angielskiej musztardy
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka curry lub 1 łyżka żółtej pasty curry
  • odrobina oleju

 

Soczewicę gotujemy do miękkości. Studzimy, dokładnie ucieramy razem z roztrzepanym jajkiem, większością panko (trochę zostawiamy do obtoczenia) i solą.

 

Rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Dzielimy masę na trzy równe części. Z każdego kawałka ugniatamy półokrągłą formę, umieszczamy w niej jajko, oblepiając je całkowicie równą warstwą masy. Całość obtaczamy w panko i natce. Pieczemy ok. 20 minut lub smażymy w głębokim tłuszczu.

 

Musztardę, syrop klonowy, curry i olej mieszamy na gładki sos. Rozkrawamy szkockie jaja na połówki, polewamy sosem.

 

 

Przepisy Maria Flisińska-Kaniewska, zdjęcia Krzysztof Kozanowski

 

Zobacz też podobne artykuły

Wszystkie wydania ust
  • nr 23

  • nr 22

  • nr 21

  • nr 20

  • nr 19

  • nr 18

  • nr 17

  • nr 16

  • nr 15

  • nr 14

  • nr 13

  • nr 12

  • nr 11

  • nr 10

  • nr 9

  • nr 8

  • nr 7

  • nr 6

  • nr 5

  • nr 4

  • nr 3

  • nr 2

  • nr 1

Nasze przewodniki po miastach
  • Berlin

  • Poznań

  • Sztokholm

  • Budapeszt

  • Lato

  • San Francisco

  • Amsterdam

  • Kraków

  • Lizbona

  • Śląsk

  • Trójmiasto

  • Madryt

  • Tel Aviv

  • Polskie góry

  • Bangkok

  • Lato

  • Kioto

  • Mediolan

  • Singapur

  • Warszawa