JEMY, MÓWIMY, CAŁUJEMY
MIEJSCA, WYDARZENIA

Książkowe menu na wynos

Autor „Pigmaliona”, George Bernard Shaw pisał: „Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia”. Co inni słynni ludzie pióra myśleli o jedzeniu? Jeden z najmodniejszych w Polsce adresów literackich, uruchamiając usługę zamawiania jedzenia na wynos, „zaprosił” najwspanialszych pisarzy w dziejach do polecania swojej zielonej kuchni. Akcję Big Book Cafe promują zabawne kolaże fotografii, na których pisarze tacy jak Tomasz Mann, Witkacy czy Lew Tołstoj jedzą najsłynniejsze potrawy z wegetariańskiego menu i dzielą się swoimi maksymami o jedzeniu. Wśród chwytliwych cytatów znajdziemy przenikliwe myśli geniuszy pióra o przyjemności i znaczeniu jedzenia, wyrazy ich życiowej postawy, a także błyskotliwe
cytaty z ich dzieł.

Wśród pierwszych prezentowanych na facebookowym profilu Big Book Cafe kolaży znalazły
się m.in. ten z udziałem autora trylogii. Sienkiewicz siedzi w garniturze przy suto zagraconym
biurku, wśród szpargałów wyróżnia się jeden zaskakujący element – talerz z zapiekanym
bajglem i sałatką. Nad głową pisarza ukazuje się komiksowy dymek z cytatem z Onufrego
Zagłoby: „Kiedy w brzuchu pusto, w głowie groch z kapustą”. Ernest Hemingway, karmiony
przez zapatrzoną w niego kobietę, wyznaje: „Nie byłem stworzony do myślenia. Byłem
stworzony do jedzenia”. Zamyślona Virginia Woolf usadowiona na kanapie w Big Book Cafe,
wzdycha: „Człowiek nie może prawidłowo myśleć, jeśli wcześniej porządnie się nie najadał”.
A małoletni Witold Gombrowicz w trakcie spotkania z ludźmi kultury układa słowa, które
znajdą w jego sztuce „Ślub”: „…jeśli długo tak będziemy się wiedli to kiedy będziemy jedli?”
Polski noblista poleca popularny w Big Book Cafe bajgiel z pastą jajeczną, autor „Komu bije
dzwon” zajada się naleśnikami ze szpinakiem i fetą, zawsze szczupła twórczyni „Pani
Dalloway” popija koktajl wiosenny, a przyszły autor „Ferdydurke” kontempluje menu
wegańskie. Kolaże łączą autentyczne cytaty i postaci z kolorową scenerią kawiarni literackiej
i współczesnymi potrawami.

 

 

 

Anna Król, założycielka Big Book Cafe, tak mówi o nietypowej akcji: Czasy są niezwyczajne, więc nie przebieramy w środkach i zaangażowaliśmy do pomocy prawdziwych gigantów literatury. Wszyscy zgodzili się chętnie! – żartuje. – Na co dzień to my promujemy ichtwórczość, teraz mamy nadzieję, że oni pomogą nam. Z przymrużeniem oka, oczywiście, bo dowcip to danie firmowe naszej fundacji. Humor towarzyszy nam we wszystkim, co robimy. Każdy posiłek, który ktoś teraz u nas zamówi i ze smakiem zje, zwiększa szansę na przetrwanie Big Book Cafe. A głęboko wierzę, że czytelnicy kochają to miejsce i będą chcieli
wrócić do nas, gdy tylko sytuacja pozwoli. My chcemy wtedy znów szeroko otworzyć dla nich drzwi i naszą wegetariańską kuchnię. Na akcji korzystają wszyscy, a najbardziej literatura – podkreśla prezeska Fundacji „Kultura nie boli”. W najbliższych tygodniach w akcję zaangażowani zostaną kolejni wybitni pisarze, m.in. Mark Twain, Oscar Wilde, James Joyce czy Isaac Beshevis Singer. Każdy z nich miał o jedzeniu do powiedzenia coś nietuzinkowego. Jak Lew Tołstoj, XIX-wieczny wegetarianin, który dosadnie mówił: „Dopóki są rzeźnie, dopóty będą także pola bitew”. Big Book Cafe serwuje wyłącznie dania wegetariańskie, na czas literackiej kwarantanny przygotowane zostało specjalne menu, złożone z samych przebojowych pozycji, ulubionych przez stałych bywalców.

 

 

Są w nim:
1. Makaron Biały (śmietanowy makaron z cukinią i cebulką, z serem grana padano)
2. Makaron aglio olio e peperoncino (na ostro, makronowy klasyk)
3. Kanapka wiejska (z cammembertem, szparagami, ogórkiem kiszonym i majonezem)
4. Kanapka włoska (klasyk z mozzarellą, pomidorkami i bazylią)
5. Bajgiel z pastą jajeczną (ulubiona przekąska naszych gości)
6. Naleśnik ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i fetą pod pierzynką z migdałów
7. Sałata z mozzarellą, pomidorkami koktajlowymi, świeżą miętą i pastą z groszku.

Zamawiać można również kawy, świeże soki owocowe oraz koktajle

Jedzenie z nami jest bezpieczne – mówi Anna Król. – Przygotowując posiłki przestrzegamy wszystkich zasad bezpieczeństwa. Nasi pracownicy noszą maseczki i rękawiczki jednorazowe. Płatności realizujemy bezdotykowo, gości zapraszamy do Big Book Cafe pojedynczo. Dobrze przećwiczyliśmy środki ostrożności, prowadząc od miesiąca akcję #ksiazkanawynos, dzięki której świetna literatura polecana przez wspaniałych polskich artystów i pisarzy trafiła już do setek osób w Polsce i kilku innych krajach.

 

Jak zamówić jedzenie z Big Book Cafe? Telefonicznie: 790 606 875 lub mailowo: kawiarnia@bigbookcafe.pl. Odbiór na miejscu o umówionej godzinie. Albo za pośrednictwem UBER EATS z dostawą na wskazany adres. Big Book Cafe jest czynne od poniedziałku do piątku od 10.00 do 15.00.

Big Book Cafe
Czytam – gadam – żyję
ul. J. Dąbrowskiego 81
02-503 Warszawa
http://www.bigbookcafe.pl

Zobacz też podobne artykuły

Wszystkie wydania ust
  • nr 24

  • nr 23

  • nr 22

  • nr 21

  • nr 20

  • nr 19

  • nr 18

  • nr 17

  • nr 16

  • nr 15

  • nr 14

  • nr 13

  • nr 12

  • nr 11

  • nr 10

  • nr 9

  • nr 8

  • nr 7

  • nr 6

  • nr 5

  • nr 4

  • nr 3

  • nr 2

  • nr 1

Nasze przewodniki po miastach
  • Kraków

  • Lizbona

  • Polskie góry

  • Bangkok

  • Lato

  • Kioto

  • Mediolan

  • Singapur

  • Warszawa