JEMY, MÓWIMY, CAŁUJEMY
PRZEPISY

Jabłka w karmelu z orzechówką

-Gdybyście mnie zapytali, czy przetwory to moja pasja, odpowiem, że nie. Nie będę oszukiwał. To jest raczej rzecz, którą po prostu lubię. Fajnie, że mogę zachować cz ęść danej pory roku na później. Lubię, jak coś zostaje na dłużej. Lubię też, jak te moje przetwory idą do ludzi. Jedzenie to świetna rzecz do dzielenia się z innymi. Spróbujcie moich jabłek szarlotkowych z szarej renety. Smażę je w karmelu z orzechówką, którą robię z zielonych orzechów włoskich. Ona nadaje im taki ciemny kolor. Potem dorzucam do tego trochę masła, cynamonu i zapiekam w kruchym cieście.

 

W domu mam niewiele słoików z przetworami. Robię małe partie czegoś, na co akurat przyjdzie mi ochota. Kupię dwa kilogramy truskawek, z których wyjdzie cztery-pięć słoików. Dwa zjem, a resztę rozdam znajomym. Robię też kiszonki. Nie zaprawiam ich, tylko jem i przygotowuję z nich różne potrawy na bieżąco.

Wpadłem na pomysł, aby ideę dzielenia się zakwasem chlebowym przełożyć również na kiszenie. Na starym i dojrzałym zakwasie chleb piecze się zawsze dużo lepiej. Taki zakwas jest bardziej stabilny i rzadziej zaskakuje. Pomyślałem więc, że tak samo może być z kiszonkami. Dlatego, jeśli tylko zasmakuje mi czyjaś kiszonka i wiem, że chciałbym powtórzyć jej smak w domu, to nigdy nie opróżniam słoika do końca. Kultury bakterii pozostają, a ja szczepię je potem w swoich kiszonkach. Gdyby jakiś szczep bakterii fermentacji mlekowej był opatentowany, to pewnie już bym się nie wypłacił.

 

Jabłka w karmelu z orzechówką

» 4 szare renety

» sok z 1/2 cytryny

» 50 g cukru

» 2 garści rodzynek

» 80 ml orzechówki z zielonych włoskich orzechów

 

Porcja: dwa słoiki ok 600 ml

 

Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w dosyć dużą kostkę. W sporej misce mieszamy jabłka z sokiem z cytryny. Do dużego rondla wsypujemy cukier, wlewamy łyżkę wody i mieszamy. Gotujemy, aż powstanie ciemno-bursztynowy karmel. Dodajemy rodzynki i orzechówkę. Uwaga, bo może pryskać i opary alkoholu mogą się zapalić! Warto dodać odrobinę wody – zanim włożymy jabłka, karmel musi być całkiem rozpuszczony, a nie zawsze wystarczy do tego sama nalewka. Do rondla wrzucamy jabłka. Dusimy krócej lub dłużej, w zależności od tego, jaką konsystencję chcemy osiągnąć. Przekładamy jabłka do wyparzonych słoików. Jeżeli chcemy je zjeść od razu (szarlotka, naleśniki itd.), warto do karmelu dodać solidną łyżkę masła, a razem z jabłkami – sporo cynamonu.

 

 

Mikołaj Maciejewski

Koordynator i producent wydarzeń artystycznych. Jego znajomi  nazywają go „mistrzem w kuchni i najcudowniejszym człowiekiem”. On sam o sobie mówi, że „przetwory robi, lubi i rozdaje”.

 

Zobacz też podobne artykuły

Wszystkie wydania ust
  • nr 24

  • nr 23

  • nr 22

  • nr 21

  • nr 20

  • nr 19

  • nr 18

  • nr 17

  • nr 16

  • nr 15

  • nr 14

  • nr 13

  • nr 12

  • nr 11

  • nr 10

  • nr 9

  • nr 8

  • nr 7

  • nr 6

  • nr 5

  • nr 4

  • nr 3

  • nr 2

  • nr 1

Nasze przewodniki po miastach
  • Kraków

  • Lizbona

  • Polskie góry

  • Bangkok

  • Lato

  • Kioto

  • Mediolan

  • Singapur

  • Warszawa