JEMY, MÓWIMY, CAŁUJEMY
LUDZIE, MIEJSCA

Ekspert od jakości skóry


Istnieje stereotyp wizerunku jaki pojawia się przy przywołaniu hasła „medycyna estetyczna”. Choć wiele osób chciałoby zadbać o swoją skórę, to boi się nienaturalnego wyglądu. Czy istnieją alternatywy dla takiej terapii?

Naturalność w medycynie estetycznej to podstawa, którą staram się popularyzować w Polsce od dłuższego czasu. Na zachodzie Europy, gdzie się kształciłem i zdobywałem doświadczenie jest to już normą. Poza kilkoma wyjątkami – nie było mowy o nadmiernej zmianie rysów twarzy, upodabniania się do swoich idoli czy też doprowadzenia skóry do, jak ja to nazywam, „rozleniwienia jej”. Gdy pracowałem w  Niemczech i Belgii, widziałem, że największą popularność zdobywali lekarze, których pacjenci cieszyli się zdrowym i naturalnym wyglądem, niezależnie od wieku.

W Polsce niestety bywa różnie, czasem ze względu na chęć większego zarobku,
czasem po prostu z lenistwa lekarzy, bo prościej jest zrobić z twarzy maskę i
wypełnić ją dla uzyskania pożądanego efektu gładkiej skóry. Konsekwencje takiego podejścia, zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów, widzimy na naszych ulicach i mediach społecznościowych, co utrwala ten stereotyp. Ja wyznaję nieco odmienne podejście do piękna.


Jak więc wygląda współczesna medycyna estetyczna w Polsce?

Technologia i farmakologia daje nam lekarzom olbrzymie pole do popisu. W tym momencie możemy korzystać z zupełnie innych narzędzi i preparatów, niż z tych z którymi kojarzona była medycyna estetyczna. To bardzo ułatwia nam pracę, ale nie powinno zwalniać z obowiązku indywidualnego podejścia do pacjenta. Uważam, że na każdego pacjenta i pacjentkę należy według mnie patrzeć z szerszej perspektywy. Lekarz nie powinien być skoncentrowany na efekcie tu i teraz, ale też mieć na względzie stan
skóry danej osoby za kilka lub nawet kilkadziesiąt lat. Krótkowzroczne skupienie na szybkich efekcie może doprowadzić do zatrważających efektów.

Czyli korzystając ze współczesnych osiągnięć medycyny, każdy może cieszyć się młodym wyglądem, nawet w czasie pandemii?

Technologia i farmakologia to nie wszystko. Liczy się sposób wykorzystania ich możliwości oraz sekwencje użycia. W Klinice
Strzałkowski staramy się wykorzystać maksymalnie wszystkie te możliwości. Stworzyliśmy programy pielęgnacji, dopasowane do czasu pandemii, które nie wymagają wielu wizyt, a przynoszą porządane efekty. Jedną z nich jest autorska terapia Hi-Tech Collagen Therapy.


Na czym ona polega?

To autorska terapia odmładzająca i ujędrniająca skórę, opracowana zgodnie z ideą minimalna ingerencja – maksymalny efekt. Zabieg ma na celu biostymulację skóry, czyli pobudzenie fibroblastów do produkcji nowego, zdrowego kolagenu. Łączy
 zabiegi wykonywane w gabinecie z zaleconą pielęgnacją i suplementacją w domu. Składa się z 3 etapów wykonywanych w trakcie jednej wizyty: mezoterapia preparatem kolagenowym za pomocą urządzenia Hi-tech Vital Injector 2, następnie wykorzystywany jest laser frakcyjny CO2, a na końcu nakładamy na skórę osocze pozyskane z własnej krwi pacjenta (PRP). Dodatkowo podczas tej samej wizyty pobudzamy kolagen poprzez specjalne wychłodzenie skóry. Hi-Tech Collagen Therapy to także jednomiesięczny etap, który pacjent lub pacjenta stosuje już samodzielnie w domu. Jest to bowiem odpowiednio dobrana suplementacja i pielęgnacja, która dba dodatkowo o jakość i ilość powstającego kolagenu.

Po jakie inne terapie mogą sięgać Pana pacjenci?

Wspaniałe efekty przynosi nawet połączenie działania samego lasera frakcyjnego CO2 z osoczem PRP. Laser powoduje mikrouszkodzenia, dzięki czemu skóra dosłownie „wchłania” dobroczynne osocze, które ma silne działanie regenerujące. Osocze pozyskujemy z naszej własnej krwi, która pobierana jest z ramienia pacjenta.  Następnie fiolka z pozyskaną krwią jest wirowana i za pomocą specjalnych ustawień odwirowujemy z niej osocze bogato-płytkowe. Podczas zabiegu jest ono nakładane skórę na skórę jak krem – maseczka na twarz.

Jak będzie wiec wygląda przyszłość terapii estetycznych w Polsce?

Moim zdaniem przyszłość należy do naturalności w wyglądzie i do bycia sobą w lepszym wydaniu. Istotne jest, by starać się pracować z naszym ciałem i dbać o jego własne mechanizmy regeneracyjne. Jeśli będziemy w stanie odpowiednio pobudzić nasz własny kolagen, to zapewnimy sobie wymarzoną jakość i stan skóry w przyszłości.

 

Więcej informacji o zabiegach znajdziesz na klinikastrzalkowski.pl

Zobacz też podobne artykuły

Wszystkie wydania ust
  • nr 28

  • nr 27

  • nr 26

  • nr 25

  • nr 24

  • nr 23

  • nr 22

  • nr 21

  • nr 20

  • nr 19

  • nr 18

  • nr 17

  • nr 16

  • nr 15

  • nr 14

  • nr 13

  • nr 12

  • nr 11

  • nr 10

  • nr 9

  • nr 8

  • nr 7

  • nr 6

  • nr 5

  • nr 4

  • nr 3

  • nr 2

  • nr 1

Nasze przewodniki po miastach
  • Kraków

  • Lizbona

  • Polskie góry

  • Bangkok

  • Lato

  • Kioto

  • Mediolan

  • Singapur

  • Warszawa

  • Warszawa