12 czerwca 202220 lipca 2026 LUDZIE, MIEJSCAUgotuję ci górską rzekę ustamagazyn_admin Norbert Niederkofler, szef dwugwiazdkowej restauracji St. Hubertus w górskim kurorcie San Cassiano, tworzy potrawy, bazując jedynie na lokalnych składnikach. Od roku zamawia je wyłącznie u okolicznych rolników, usiłując ocalić pobliskie, zagrożone upadkiem farmy położone w turystycznym regionie Alta Bagia. Zostaliśmy zaproszeni, by obejrzeć St. Hubertusa od zaplecza i wspólnie z kucharzami przygotować dwa dania. Nie tylko my mamy tę przyjemność. W dużej restauracyjnej kuchni stoi dwuosobowy stolik, przy którym wybrani goście mogą zawsze zjeść posiłek, przyglądając się jednocześnie pracy kucharzy. A ci działają w absolutnym skupieniu i ciszy: nie ma rozmów, żartów, szeptów. Nic nie upada, nie rozlewa się, nie tłucze. Wieloosobowy mechanizm tej renomowanej restauracji funkcjonuje supersprawnie, pracując sumiennie na trzecią gwiazdkę Michelina. Pierwszą St. Hubertus zdobył w 2001 roku, drugą pięć lat później. Norbert Niederkofler spędził z nami cały dzień w górach, na nartach. Jeździ zresztą doskonale, przyjaźni się z wieloma gwiazdami narciarstwa, które często odwiedzają jego restaurację. Był to jeden z jego nielicznych wolnych dni od bardzo długiego czasu. Większość poranków i wieczorów spędza w kuchni. Oprócz alpejskiego slalomu jego największą pasją jest gotowanie. Dopiero drugiego dnia otworzył przed nami podwoje St. Hubertusa, a my mieliśmy okazję przekonać się, jak wielka to pasja.
03 czerwca 202207 czerwca 2022 LUDZIE, MIEJSCASłodka trójka ustamagazyn_admin Tadam! to pracownia cukiernicza założona przez trójkę rodzeństwa: Maksa, Anię i Sonię. Chociaż na co dzień mieszkają w trzech zupełnie różnych miastach – Warszawie Amsterdamie i Wiesbaden – to łączy ich zamiłowanie do piękna i oryginalnych smaków. Zakładając Tadam! postanowili, że ich desery będą zachwycały zarówno smakiem jak i formą. Wszystkie wypieki tworzą od podstaw, korzystając wyłącznie z ekologicznej mąki oraz jajek. Nie używają gotowych półproduktów, bo wierzą że to wysokiej jakości składniki definiują smak. I rzeczywiście ich ciastka mają piękną formę i jeszcze lepszy smak. Poznajcie Tadam! O marce odpowiada nam Maks.
07 maja 202207 maja 2022 LUDZIE, MIEJSCAROBOTY Z DUBAJU ustamagazyn_admin Przyszłość wcale was nie goni. Ona już tu jest. Możecie panikować i płakać, ale na szczęście dla wszystkich zagubionych są sposoby na to, żeby się nie bali tego, co będzie. Światło... to, moi drodzy, należy gasić. Umówmy się na początku. Zwłaszcza jak ktoś opuszcza miejsce zamieszkiwania albo nie zamierza wracać szybko do toalety. Tak samo należy wyłączać naładowywarki. Nie będzie tutaj mowy o oszczędzaniu ekonomicznym, bo to nie październik, tylko grudzień.
15 kwietnia 2022 LUDZIE, MIEJSCASpirala fermentacji ustamagazyn_admin Jeśli sądzicie, że pod hasłem „miso” kryje się jeden smak i jeden produkt, który najczęściej znajdujecie w sklepie z azjatycką żywnością, to jesteście w dużym błędzie. Markus Shimizu z berlińskiego Mimi Ferments odkrył przed nami całą złożoność smaków i struktur tej tradycyjnej japońskiej pasty. Kilkanaście lat temu w warunkach domowych przygotował swoje pierwsze miso i sosy sojowe. Fermentacja stała się jego hobby i obsesją. Przetwarzał z kōji wszystko, co wpadło mu w ręce, pracowicie notując temperaturę, długość procesu i inne szczegóły.
25 lutego 202225 lutego 2022 LUDZIE, MIEJSCABAJKA O BORAGÓ ustamagazyn_admin Przez pierwsze lata istnienia jego restauracja świeciła pustkami. Kilka razy próbował ją sprzedać, z powodu długów bał się więzienia. Wszystko zmieniło się w jeden wieczór, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Dzisiaj – by poznać smak Chile – jedzie się zjeść u Rodolfo Guzmana. Przecież to wygląda jak świat z „Avatara” – ta myśl nie opuszczała mnie ani przez moment. Siedzieliśmy w zupełnie nijakiej salce konferencyjnej na zapleczu międzynarodowej konferencji Gastromasa w Stambule, przy nijako beżowym stole, na nijako wygodnych krzesełkach. Nad głowami jarzeniówki rzucające zimne światło, pod stopami – syntetyczna wykładzina, wnosząca w przestrzeń jedynie kolejny odcień szarości. Jednak w mojej głowie wirują kolory, na podniebieniu – fantomowe smaki, które wyobraźnia podpowiada po wysłuchaniu kolejnych opowieści. Moje wszystkie zmysły były pod wpływem zdjęć, które na ekranie swojego telefonu pokazywał mi Rodolfo. Znalazłam się w Santiago, w soczyście zielonych lasach, na wybrzeżu Pacyfiku, na pustyni Atakama czy wyżynach Patagonii, „próbowałam” czekoladowych grzybów, różowych pomidorów i morskich truskawek oraz owoców cherimoyi dojrzewających niczym roquefort. Choć znam kraje Ameryki Łacińskiej, miałam wrażenie, że nagle przeniosłam się do zupełnie innego, wcześniej nieznanego świata, że patrzę na dietę postaci z baśni czy z filmów science fiction o alternatywnych krainach. A tak naprawdę trafiłam do spiżarni Boragó.
29 stycznia 202229 stycznia 2022 MIEJSCABudowanie symbiozy ustamagazyn_admin Nazywają go „rezydencją kulturową” – to zespół architektoniczny na wyspie Ormuz. Ma przyciągnąć turystów, ale bez naruszania integralności miejsca, bez kiczu i atmosfery kurortu. Irańska pracownia ZAV Architects wykorzystała barwny krajobraz, by osadzić w nim, jak- by naturalnie wyrastające z ziemi kopuły. To 15 kolorowych domów na wynajem, z widokiem na Zatokę Perską, oraz knajpy i sklepy. Wszystko spójne i dyskretne, mimo odważnych kolorów. Czerwienie, żółcie, błękity, zielenie przewijające się po powierzchni i wewnątrz kopuł są inspiracją zaczerpniętą z tutejszych strojów, jedzenia, widoków. Nawet sama konstrukcja nawiązuje do tradycyjnego budownictwa. Turystyka ma się tu łączyć z lokalnością i przede wszystkim dać mieszkańcom nowe możliwości rozwoju.
13 stycznia 202213 stycznia 2022 LUDZIE, MIEJSCA, WYDARZENIAWódka i gin po warszawsku ustamagazyn_admin Są jedynym producentem mocnych alkoholi w Warszawie oraz najmniejszą tego typu manufakturą w Polsce. Dwunastu wspólników Mikrogorzelni, bo to o nich mowa, połączył szalony pomysł – stworzyć własną wódkę oraz gin tylko i wyłącznie z polskich rodzimych botaników. Sam pomysł zaczął dojrzewać w głowach (i sercach) młodych przedsiębiorców w 2017 roku, spółka została założona w 2019 roku, a odbiory manufaktury i formalności rozpoczęły się na początku 2020 roku. Po czterech latach opracowywania planu, rozgryzania strony formalno-prawnej, uczenia się wszystkiego co można o produkcji mocnych alkoholi i oczywiście najprzyjemniejszej części - czyli niezliczonej liczbie degustacji, produkty trafiły do sprzedaży w czerwcu 2021 roku.
29 grudnia 202130 grudnia 2021 LUDZIE, MIEJSCA, WYDARZENIAŚwiatło USTA 31-32 ustamagazyn_admin Wokół nas mrok. Mamy wrażenie, że świat nie tylko się zatrzymał, ale jest na wstecznym. W astronomii nazywają to retrogradacją, czyli zjawiskiem pozornego poruszania się planet w kierunku przeciwnym niż większość ciał w danym układzie orbitalnym. Rzeczywistość wtedy mocno zgrzyta, ludzie się kłócą, związki rozpadają, sprzęty psują, nic nie jest na swoim miejscu. Teraz jest podobnie, tyle że na skalę globalną. Trudno znaleźć sens w tym, co się dzieje. Pandemia, polityka, inflacja, choroby i wielka niepewność jutra. Wiemy, że trzeba ulec transformacji, ale wizji tej zmiany brak. Idziemy więc w mroku, po omacku. Sytuacje takie jak ta, która się dzieje na naszej wschodniej granicy, odbierają wiarę w ludzkość i przywracają ją zarazem.
06 grudnia 202106 grudnia 2021 MIEJSCAWinyle i wina ustamagazyn_admin Na 2 piętrze Domu Handlowego Mysia 3 od kilku miesięcy sklep z winylami i winami. To Concept Store “Asfalt Winyle i Wino” Sklep działa od 2007 roku, ale w innej warszawskiej lokalizacji. A od kilku miesięcy umiejscowił się w dawnym warszawskim Biurze Cenzury i sprzedaje nie tylko wyprodukowane przez wytwórnię albumy, ale przede wszystkim importuje do polski nowe płyty praktycznie z wszystkich gatunków muzycznych, w tym przede wszystkim z hiphopu, soulu, jazzu, elektroniki. Gdy okazało się, że właściciel Asfalt Shopu - Marcin Tytus Grabski - pasjonuje się i interesuje się także winami, zarządzająca Mysią Joanna Kulczyńska zaproponowała poszerzenie asortymentu także o selekcję win jakościowych. W zawieszonej na ścianie ekspozycji pojawiło się 40 wyselekcjonowanych przez Tytusa win, wszystkie osobiście przez niego cenione i dobrze znane prywatnie.
29 listopada 202129 listopada 2021 LUDZIE, MIEJSCAPobudka ustamagazyn_admin Kosz na warzywa w mojej sopockiej kuchni opustoszał, po jego dnie turlają się zasuszone ząbki czosnku, zreumatyzowane końce ukurzonego imbiru. Po ekscytacji świętami i wybujałymi oczekiwaniami wobec obietnic sylwestrowej nocy została sucha piętka chleba, zielone igły na posadzce, płaszcz niewytrzepany z brokatu, zamrożone resztki. Jest piątkowy wolny ranek, może już nieco jaśniejszy niż poprzednie. Czas na targ. Kruche jeszcze zwycięstwo światła nad ciemnością, czas, w którym zaczyna przybywać dnia, a nocy ubywać. Odrobina nadziei, którą akcentowały najbardziej archaiczne pogańskie tradycje obłaskawiające bóstwa zbóż, pól i zbiorów, wróżące radość, urodzaj i zaklinające groźbę głodu.