JEMY, MÓWIMY, CAŁUJEMY
Uncategorized

Transparentnie i minimalnie


2016-11-29-03-26-00-pm
 
 
Co was wyróżnia, na co postawiliście?
Elementy to marka tworząca ubrania w duchu prostoty, to rzeczy podstawowe, a jednocześnie precyzyjne w formie i wykonaniu. Regularny krój, prostota, starannie dobrane naturalne tkaniny. Widzimy klasykę w nowym wydaniu, powrót do dokładności, skończonego projektu. Myślimy o swoich produktach, jako rzeczach potrzebnych, starannie wykonanych, które zostaną z nami na dłużej, a nie będą wyrzucone wraz z nadejściem nowego sezonu. To opozycja do sieciówkowego fast fashion.
 
Kto je tworzy?
My! Marta projektuje i odpowiada za wizerunek, a Bartek jest odpowiedzialny za rozwój biznesowy. Ale nie byłoby Elementów albo nie wyglądałyby tak jak teraz, gdyby nie ludzie, którzy z nami współpracują, codziennie i oraz przy pojedynczych projektach. Przede wszystkim prowadzimy własną produkcję, małą szwalnię w której pracuje kilka krawcowych, krojcza i konstruktorka. Na czele zespołu stoi Pani Galinka, która czuwa nad jakością produktów. Wszystkie zamówienia przechodzą przez ręce Madzi Wikło, to ona wie kto, co, kiedy zamówił i potrafi odpowiedzieć na większość pytań i próśb naszych klientów. Za identyfikację wizualną, grafikę stronę internetową odpowiada Kamila Mitka. Kampanie wizerunkowe z kolei to dzieło Moniki Kmity. Zaczynamy też współpracę z innymi projektantami, lada dzień w sklepie pojawi się biżuteria projektowana przez Polę Zag. Elementy to mała manufaktura i „rodzinna’ atmosfera, tworzona przez ludzi, którzy lubią swoją pracę.
Kto wymyślił nazwę?
Nazwa nawiązuje do poszczególnych elementów, rzeczy prostych, podstawowych. Od początku w taki sposób myśleliśmy o marce i kolekcji. Chcieliśmy, by rzeczy były podstawowe w kontekście swojej funkcjonalności, potrzebne, a nie będące ozdobą, zachcianką, chwilową fascynacją. Po długim czasie wymyślania, szkicowania, rozmów i burzy mózgu, nazwa Elementy zrodziła się w głowie Marty i od razu została przyjęta przez cały zespół.
 
 
elementy_campaign_2016_kmita_04
 
Działacie razem z Balaganem – waszą siostrzaną firmą zajmującą się wyrobami ze skóry. Razem macie biuro, sklep, razem podejmujecie wiele działań. Skąd pomysł na ten tandem?
Przede wszystkim widzieliśmy ogromną potrzebę zmiany. Mamy za sobą kilka lat doświadczenia z projektowaniem, modą i prowadzeniem biznesu (Marta wcześniej przez kilka lat prowadziła Mamapiki). Chcemy wprowadzić zmianę w dominującym i starym jak świat „modelu biznesowym”, który sprowadza się do tego, żeby jak najtaniej kupić czy wyprodukować, a jak najdrożej sprzedać. My chcemy, żeby ten biznes bazował na zaufaniu.
 Jako właściciele Elementów (Marta Garbińska i Bartosz Ladra) i Balaganu (Agata Matlak-Lutyk i Hanna Ferenc Hilsden) chcieliśmy, żeby przedmioty, które projektujemy mogły być dostępne, ale stanowczo nie chcieliśmy iść na kompromis – kupować tanich materiałów i produkować w marnej jakości bez poszanowania środowiska naturalnego. Nasze myślenie się zbiegło i powstała wspólna filozofia – pomysł na platformę, która będzie działała egalitarnie – oferując najwyższej jakości produkty w racjonalnej, osiągalnej cenie. Stworzyliśmy zbiór zasad, według których chcielibyśmy prowadzić nasze marki, stąd wywiązał się Transparent Shoppig Collective, który te zasady określa. Transparent Shopping Collective to inicjatywa mająca na celu wprowadzenie nowej jakości w dialogu producenta z konsumentem, a osiągniemy to działając w oparciu o trzy filary:
 
 
1. transparentność ceny – ujawniamy koszty produkcji i wysokość marży;
2. transparentność produkcji – pokazujemy proces powstawania naszych ubrań i warunki;
3. inicjatywy społeczne – część zysku płynącego ze sprzedaży przeznaczamy na projekty, które przekładają się na wzrost społecznego zaufania, dialogu, różnoraką pomoc ludziom, rozwój kultury, ochronę środowiska czy poprawę estetyki przestrzeni, w której żyjemy.
 
Wasz bestseller?
Płaszcze 🙂 Wiosenne, bawełniane trencze, prochowce, ortalionowe długie kurtki i przede wszytkim zimowe płaszcze z alpaki. Chyba największą przyjemności sprawia nam tworzenie nowych płaszczy, może dlatego, że mają tak dobre opinie, a może mają tak dobre opinie bo ich tworzenie to dla nas najprzyjemniejsza praca.
 
Balagan i Elementy od początku wyróżniły się ideą transparentnych zakupów, czyli tego, że jawnie mówicie, ile kosztuje produkcja, jakie są wasze koszty i zysk. Ajeszcze jaka część jest przeznaczana na szczytny cel. To nadal funkcjonuje? Kogo wsparliście do tej pory?
Inicjatywy, które wspieramy są stałe, ale nie wykluczamy dołączenia nowych. Od początku naszej działalności klienci mogą wspierać Monikę Kaczmarzyk, inicjatorkę akcji Pomaluj świat dzieci w Ghanie, dzięki której 3 lata temu w niewielkiej wiosce, która nawet nie istnieje na mapie świata, na południu Ghany powstało przedszkolne królestwo dla 80 maluchów z terenów wiejskich. Drugą inicjatywą jest Stowarzyszenie MiastoDwa, które skupia miejskich aktywistów, badaczy i projektantów przy wspólnych projektach dotyczących przestrzeni miejskiej. Obecnie MiastoDwa realizujemy program “Warszawa do Usług” którego celem jest radykalna poprawa miejskiej grafiki – przede wszystkim szyldów i witryn. Nasze dotacje wsparły otwarcie listopadowej wystawy Warszawskie Kroje w Muzeum Warszawskiej Pragi.
 
Zaczynaliście niedawno, ponad rok temu, a dziś macie już butik w jednym z najlepszych miejsc Warszawy, na Mysiej 3, jakie plany rozwoju?
Elementy powstały latem 2015, swoją premierę mieliśmy na czerwcowych targach Hush, gdzie zostaliśmy bardzo dobrze przyjęci przez odwiedzających. Nasze stoisko było wręcz oblegane przez klientki, które w naszym odczuciu były nieco zaskoczone – oczywiście pozytywnie – stosunkiem cen do jakości naszych produktów. Spotkaliśmy się z bardzo dobrymi opiniami zarówno o idei transparentnych zakupów jak i o samym wzornictwie. Wkrótce po tym otworzyliśmy sklep online, braliśmy udział w różnych targach mody, wydarzeniach, panelach dyskusyjnych, pokazaliśmy naszą kolekcję na Elle Fashion Show w Budapeszcie. Po pół roku działalności dostaliśmy od Mysia 3 możliwość otworzenia 3 miesięcznego pop-up store. Dla nas to wielka szansa, butik, w którym codziennie możemy spotykać się z ludźmi, konfrontować nasze założenia z opiniami klientów. Spora nauka dla początkującego biznesu. Na Mysiej zadomowiliśmy się na dobre, w tym miesiącu zamieniliśmy nasz przytulny, ciasny lokal na większą przestrzeń z lepszą ekspozycją produktów. Dostrzegamy potencjał na polskim rynku: klienci stają się coraz bardziej świadomi i wymagający. Już widzimy, że ludzie identyfikują się z naszą filozofią sprzedaży. Idee TSC trafiają do ludzi, którzy mają potrzebę by wiedzieć w co są ubrani, czy materiał jest naturalny, czy produkt jest wyprodukowany z poszanowaniem praw człowieka, lokalnie i z szacunkiem dla ekosystemu. Dostajemy odzew – klienci cieszą się, że dajemy im wgląd w produkt, który od nas kupują – w jego cenę, koszt wytworzenia, proces wytwórczy. Widzimy, że to trafia.
 
 
elementy_campaign_2016_kmita_03
zdjęcia: Monika Kmita i Alicja Kozak
 
Elementy, WARSZAWA, ul. Mysia 3
www.elementywear.com

Zobacz też podobne artykuły

Wszystkie wydania ust
  • nr 24

  • nr 23

  • nr 22

  • nr 21

  • nr 20

  • nr 19

  • nr 18

  • nr 17

  • nr 16

  • nr 15

  • nr 14

  • nr 13

  • nr 12

  • nr 11

  • nr 10

  • nr 9

  • nr 8

  • nr 7

  • nr 6

  • nr 5

  • nr 4

  • nr 3

  • nr 2

  • nr 1

Nasze przewodniki po miastach
  • Kraków

  • Lizbona

  • Polskie góry

  • Bangkok

  • Lato

  • Kioto

  • Mediolan

  • Singapur

  • Warszawa