Redakcja

Another Morning: Dania

Dziś na późno jesienne śniadanie Maria Przybyszewska zabiera nas na północ i serwuje słynny duński przysmak Ymerdrys. To chyba najprostsze śniadania świata, aby je zrobić wystarczy trochę czerstwego chleba, cukru i jogurt. Jego nazwa pochodzi od Ymir czyli imienia pierwszej żywej istoty, praolbrzyma!

– 20/11/2016 –

Nie znoszę braku światła i tych okropnie krótkich dni. A dwa lata temu przez trzy zimowe miesiące mieszkałam w Kopenhadze, gdzie jest jeszcze mroźniej, wietrzniej niż u nas i słońca jeszcze mniej. Podobno właśnie ta pora roku sprawia, że Duńczycy chętniej zaopatrują się w Valiumm, a na pewno wydają się smutniejsi niż zwykle. Ja też się robię melancholijna i z rozrzewnieniem wspominam ciepłe dni.

Gdy znalazłam przepis na Ymerdrys pomyślałam sobie, że powstał właśnie w taki smutny, późnojesienny czy zimowy dzień. Pan Larsen wynalazca Ymeru czyli odpowiednika naszego kefiru, obudził się rano na swojej farmie i stwierdził, że nie chce mu się iść do sklepu a śniadanie zjeść trzeba, w spiżarni pustka, a chlebaku tylko kilka zeschniętych kawałków razowego chleba. Wpadł więc na pomysł żeby pokruszyć razowca wymieszać go z odrobiną cukru i zjeść z kefirem.
Brzmi prawdopodobnie, prawda?

Ale skąd pan Larsen wziął pomysł na nazwę dla swojego kefiru? Wikipedią podpowiada , że słowo Ymer pochodzi od Ymir czyli imienia pierwszej żywej istoty, praolbrzyma! Nie będę Wam cytować dalej zajrzyjcie sami, w każdym razie Ymir był tak samo żywy, jak żywe są kultury bakterii w kefirze, cudowne prawda?

Zostawiam Wam ten prosty przepis na depresyjne jesienno zimowe śniadanko, na pewno przyjdzie taki dzień, że im Wam się nie będzie chciało iść do sklepu, wtedy warto mieć pod ręką Ymerdrys i liofilozowane owoce. Uprzedzam, że to nie koniec smutnych przepisów! Nadchodzi zima, moja najmniej ulubiona pora roku. Velbekomme!

 

Ymerdrys

  • 200 gram chleba razowego
  • 2 łyżeczki cukru brązowego
  • pół kubka suszonych malin i jeżyn (opcjonalnie)

 

Rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni. Razowiec mielimy w malakserze, mieszamy z cukrem. Na blaszce układamy papier do pieczenia, wsypujemy okruchy. Pieczemy w piekarniku 10-15 min. Mieszamy z owocami. Podajemy z kefirem lub ulubionym jogurtem!

Przepis: Maria Przybyszewska, zdjęcie: Krzysztof Kozanowski/magazyn USTA





comments powered by Disqus