Redakcja

Od podstaw

Po tym, jak Food Think Tank zbadał już wodę, ziemię, las, łąkę, sad, przyszła pora na to, by sięgnąć do absolutnej podstawy i aby każda z osób go tworzących, mogła odpowiedzieć na pytanie „czym dla mnie jest Korzeń?”.

– 18/05/2017 –

 

Efektem ponad rocznych poszukiwań sześćdziesięcioosobowej grupy była wczorajsza finałowa kolacja „Korzeń – studium przypadku”. Często bardzo skomplikowane, zwykle delikatne i bardzo osobiste historie, stały się punktem wyjścia, były używane w dialogu między twórcami tego przedsięwzięcia i zostały wyrażone w ostatecznym efekcie, którego mogli doświadczyć goście zaproszeni na wydarzenie.

 

 

 

 

Do Czerwonego Dworka (17 km od Jeleniej Góry) dojechaliśmy wspólnie około południa, tam czekało na nas drugie śniadanie oraz możliwość spędzenia czasu z członkami FTT. Następnie poproszono nas o oddanie telefonów. To był początek pozbywania się naszych związków z codziennością i zarazem krok za krokiem przybliżanie się do naszego osobistego Korzenia. Pierwszy przystanek podczas leśnego spaceru poświęciliśmy na praktykę Stojącej Wody (czegoś w rodzaju słowiańskiej jogi uprawianej przez kobiety z terenów dzisiejszej Białorusi, Ukrainy i Rosji). Kolejnym było odkrywanie lasu z zawiązanymi oczami, dzięki któremu wyostrzyły się nasze zmysły. Po czym wróciliśmy do Czerwonego Dworka, by obejrzeć film „Korzeń” w reżyserii Marcina Wokana (premiera czerwiec 2016) będący podsumowaniem wcześniejszych działań FTT i preludium do ich rootsowych poszukiwań. Na koniec z popupowej sali kinowej przenieśliśmy się na miejsce, w którym odbywała się kolacja (projekt przestrzeni Joanna Nowara). Pierwotny krąg, do siedzenia pieńki i kamienie między nogami jako prymitywny stół, to na nich spożyliśmy pięciodaniową kolację przygotowaną przez: Michała Czekajło, Tomasza Hartmana, Karola Karpiaka i Joannę Solecką. Techniki kulinarne, których używali były określone możliwościami polowej kuchni – wędzenie, pieczenie, gotowanie, parowanie, a produkty oraz same receptury, których użyli związane były z regonami Polski, z których pochodzili ich autorzy: Śląsk – galaretka z gołębiem i żymlokiem, Centrum – zupa z żytniego chleba ze smażonym pieczywem, Mazury – pieczona kiełbasa ze szczupaka z babką ziemniaczaną z rzeżuchą i rukwią wodną, Kaszuby – wędzona koźlina z serem kozim z pokrzywą, Kresy – pampuch drożdżowy z pieczonym jabłkiem i rabarbarem. Za napoje podawane podczas kolacji odpowiedzialni byli: Aleksandra Pawlik – alkohole, Filip Kucharczyk – kawa, Piotr Mońka – herbata. Całość zastawy na wydarzenie przygotowały studentki Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. O oprawę muzyczną wydarzenia zadbał Wojtek Furmaniak.

 

 

 

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Szydziak,





comments powered by Disqus