Redakcja

Jajka z trufowym holenderem i blanszowanymi szparagami

Szparagi na późne wiosenne siadanianie lub leniwy brunch? Nie ma nic lepszego! Jako dodatek wystarczą jajka oraz truflowy sos holenderski. Łatwe i pyszne! Dla bardziej wymagających jako dodatek czipsy cebulowe. Przepis z naszej najnowszej ksiażki „Wzór na smak: Grzegorza Łapanowskiego. Do kupienia tu.

– 1/05/2017 –

 

Jajko 6 minut:

  • 2 jajka
  • sól
  • woda

Trufowy sos holenderski:

  • 3 żółtka
  • 100 g rozpuszczonego, lekko przypalonego masła
  • łyżeczka oliwy trufowej
  • sok z 1⁄4 cytryny
  • sól

Czipsy z szalotki:

  • 4 szalotki
  • mąka pszenna
  • sól

 

Blanszowane szparagi:

  • pęczek szparagów
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
  • 2 litry wody

Dodatkowo:

  • garstka rukwi wodnej

 

Jajka wkładamy do wrzącej osolonej wody i gotujemy 6 minut. Wyjmujemy i wkładamy na moment do zimnej wody, by łatwiej się obierały.

 

Trufowy sos holenderski:

Na garnku z wolno gotującą się wodą stawiamy miskę, tak, by nie dotykała
wody. Wlewamy żółtka z sokiem z cytryny i zaczynamy ubijać trzepaczką.
Musimy bardzo uważać, aby nie podgrzać miski za bardzo, ponieważ wtedy
żółtka się zetną i sos nam nie wyjdzie. Po około 2 minutach ubijania zaczy- 143 namy powoli dodawać masło. Kiedy sos będzie już puszysty, dodajemy oliwę trufową i sól do smaku.

 

Czipsy z szalotki:

Szalotkę kroimy w cienkie plasterki, oprószamy delikatnie solą, obtaczamy w mące. Smażymy na złoto w głębokim oleju.

 

Blanszowane szparagi:

Szparagi po obraniu łykowatej końcówki wkładamy do posolonego
i posłodzonego wrzątku na 1‒3 minuty, w zależności od ich grubości.
Jeśli będziemy je serwować później na zimno, po zblanszowaniu wkładamy do wody z lodem. Jeśli od razu, na gorąco, po wyjęciu z wody są gotowe do ułożenia na talerzu.

Prezentacja dania:

Na talerzu układamy przekrojone wzdłuż na pół szparagi i polewamy sosem holenderskim. Na nich kładziemy przekrojone jajko. Posypuje- my chipsami z szalotki, dekorujemy rukwią wodną.

Prezpis Grzegortz Łapanowski zdjęcie: Krzysztof Kozanowski /USTA





comments powered by Disqus