Redakcja

Jeść jak Georgia O’Keefee: zielone na krótko

Dziś zdradzamy sposób Georgii O’Keefee na przyrządzanie zielonych roślin. To może być botwina, jarmuż, szpinak, liście z pęczka rzodkwi, rzepa lub kalarepka. Artystka już w latach 50. XX wieku stosowała modną dziś metodę assiette: jedzenia warzyw od nosa do ogona, nie wyrzucania niczego, braku resztek. To mądra zasada, którą warto poznać i wdrożyć.

– 30/09/2017 –


W podobny sposób, przyrządzała też dzikie szparagi, których była w sezonie wielką amatorką. Rzecz w tym, żeby liście i warzywa poddane były tylko minimalnej obróbce, lekko posolone, koniecznie z odrobiną masła lub oliwy, by tłuszcz wsparł transfer witamin, i żeby nic nie zakłócało ich naturalnego, jedynego, właściwego im smaku. Dla mnie to kwintesencja celebrowania świeżości i szacunku dla osobowości rośliny i kwintesencja lata w moim domu rodzinnym.

 

 

Składniki:

  • 5-6 dużych liści na osobę
  • oliwa/ masło do smaku
  • sól do smaku
  • 0.5 cebuli posiekanej

 

Łodygi odetnij od liści, pokrój na segmenty 5 cm, zielonym szparagom , jeśli je robisz- utnij tylko końce. Liście i łodygi umyj i osusz. Naczynie do gotowania na parze przygotuj (używam wysłużonych chińskich dużych bambusowych), postaw na garnku z gotująca się wodą, wrzuć łodygi, paruj 5-7 minut: sama wolę al dente, więc ja 5. Po tym czasie dołóż na łodygi liście na 4 minuty i rozsyp na nie pokrojoną w drobniutko kostkę cebulę. Wyłóż na podgrzany półmisek, oprósz solą i polej odrobiną stopionego masła lub oliwy. Czasem używam oleju rydzowego, który zaskakująco sprawia, że rośliny zyskują w smaku coś pierwotnego, są na powrót blisko ziemi. „Szpinak myj łodygą w górę, liściem w dół”, mawiała. Szczególara.

 

 

Tekst i zdjęcie: Anna Królikiewicz

 

 

 

 

 

 






comments powered by Disqus