JEMY, MÓWIMY, CAŁUJEMY
MIEJSCA

Trochę Francji w Wilanowie

Po otwarciu Charlotte Boulion przyszła pora na kolejną lokalizację warszawskiego bistro.  Do tej pory mieszkańcy Wilanowa musieli wyjeżdżać daleko od domu, by skosztować francuskiego śniadania, teraz mogą wybrać się na nie „w kapciach”.  Wilanowski lokal wyróżnia ogromna witryna ze szkła oraz ciepły i przytulny wystrój, głównie za sprawą drewna wypełniającego wnętrze. Wspólny stół, który stanowi centralny punkt każdej Charlotte, został wykonany jest z materiału z recyklingu, z przetworzonych butelek PET oraz opakowań po jogurtach. W wilanowskim bistro znajdziemy wszystkie klasyki Charlotty, więc śniadania zaczynające się o 7 rano i trwającego przez cały dzień. Zjemy croques, tartines, sernik z białą czekoladą, francuskie pieczywo oraz konfitury, czekolady, granole, wino.  Choć lokal otworzył się dopiero jesienią i tak będziecie mogli kosztować przysmaków na zewnątrz, dzięki całorocznemu ogródkowi, ogrzewanemu w okresie jesienno-zimowym.

Zobacz też podobne artykuły

Wszystkie wydania ust
  • nr 24

  • nr 23

  • nr 22

  • nr 21

  • nr 20

  • nr 19

  • nr 18

  • nr 17

  • nr 16

  • nr 15

  • nr 14

  • nr 13

  • nr 12

  • nr 11

  • nr 10

  • nr 9

  • nr 8

  • nr 7

  • nr 6

  • nr 5

  • nr 4

  • nr 3

  • nr 2

  • nr 1

Nasze przewodniki po miastach
  • Kraków

  • Lizbona

  • Polskie góry

  • Bangkok

  • Lato

  • Kioto

  • Mediolan

  • Singapur

  • Warszawa