Monika Brzywczy

Ciepły humus z suszonego bobu z kurkami i oliwą szałwiową

W basenie morza śródziemnomorskiego najczęściej spotkamy się z suszoną odmianą bobu. Dzisiaj natomiast Mickey Rotten w swoim wegańskim przepisie pokazuje nam, jak w prosty sposób można połączyć suszoną i świeżą wersję tej jakże wszechstronnej fasoli. Delikatny humus z wyraźną nutą suszonej kolendry świetnie współgra ze smakami kurek w białym winie, młodego bobu oraz szałwii. Miłego poniedziałku!

– 20/07/2015 –

 

Szałwiowa oliwa:

  • 200 g oliwy z oliwek
  • dwa pęczki świeżej szałwii

 

Szałwie blanszujemy we wrzątku 10 sekund, schładzamy w lodowatej kąpieli i bardzo dokładnie odciskamy z wody. Miksujemy z oliwą około 5 minut. Tak przygotowaną oliwę przecedzamy na sicie wyłożonym gazą. Jeżeli odczekamy z przecedzaniem 1-2 dni, rezultat będzie znacznie lepszy i nasza oliwa nabierze więcej szałwiowego smaku i aromatu.

 

Humus:

  • 300 g suszonego bobu
  • 100 g oliwy z oliwek extra virgen
  • 1/2 łyżki stołowej mielonych ziaren kolendry
  • sól i pieprz do smaku

 

Bób namaczamy przez kilka godzin, dokładnie płuczemy i gotujemy w dużej ilości wody do miękkości. Odcedzamy zachowując część płynu. Ważymy odcedzony bób i dopełniamy wodą, w której się gotował do wagi 1100g. Miksujemy na bardzo gładką masę wraz z oliwą i kolendrą. Solimy i pieprzymy do smaku. Trzymamy w cieple.

 

  • 350 g kurek
  • 2 drobno posiekane szalotki
  • 50 g wytrawnego białego wina
  • 20 g oliwy z oliwek nie z pierwszego tłoczenia
  • 350 g ugotowanego i obranego bobu
  • sól i pieprz do smaku

 

Kurki czyścimy i wrzucamy do osolonego wrzątku na 20 sekund. Schładzamy w lodowatej wodzie, wyjmujemy i suszymy na papierowym ręczniku. Rozgrzewamy na patelni oliwę i delikatnie przesmażamy szalotkę. Dodajemy kurki i smażymy kolejnych 8-10 minut. Wlewamy wino i czekamy aż prawie całkowicie odparuje. Solimy i pieprzymy do smaku.

Na talerz wykładamy ciągle ciepły humus, układając kurki i bób po wierzchu. Całość skrapiamy szałwiową oliwą. Smacznego!

 

 

Przepis: Mickey Rotten; zdjęcie: Magazyn USTA





comments powered by Disqus